|
annoth - 2008-09-17, 16:32 Tak jak w temacie. To co w końcu było pierwsze? Jedni mówią że jajko, a drudzy, że kura... Ja osobiście próbowałem rozgryźć ten temat... ale niestety, przemyślenia związane z w/w były na tyle daleko idące że zapominałem nad czym myślałem... i się nie udało... Mam nadzieję że dzięki waszej pomocy, w końcu dojdziemy do prawdy... Rivenris - 2008-09-18, 01:05 Tylko Ty mogłeś założyć tak debilny temat. Odpowiedź brzmi: nic. Oba te elementy pojawiły się równocześnie z rozwojem ewolucji. Kury (organizmy składające jaja) pojaiwały się równolegle z jajami (swego rodzaju chronioną formą potomstwa). Taka jedna - 2008-09-18, 01:10 niekoniecznie...pytanie to jest pytanie egzystencjalnym a nie czysto biologicznym. to samo pytanie inaczej ujęte brzmi "czy przyczyna jest wcześniejsza od celu" ...brzmi prościej a wcale tak nie jest Rivenris - 2008-09-18, 01:14 Ja zawsze brałem to biologicznie. Dlaczego? Bo egzystencjalna wersja tego pytania jest jeszcze prostsza niż wersja biologiczna. Taka jedna - 2008-09-18, 11:49 nieprawda. cel jest abstraktem a przyczyna musi być materialna, a nic nie stawałoby się gdyby nie było celu w tym działaniu czyli jakiś konkret. Rivenris - 2008-09-18, 13:06 W takim wypadku mówimy o jajku zniesionym przez inną kurę niż ta, która je wysiaduje, bo w większości przypadków cel do którego zdaje się kierować przyczyna jest zupełnie inny od tego który jest osiągany na końcu. Przyczyna owszem determinuje pewne kroki w stronę celu, ale po drodze jest też wiele innych przyczyn wpływajacych na całokształt celu. Tym samym metafora kury i jajka przestaje tu pasować, bo widząc jajko, wiemy, że będzie to kura, z kury spodziewamy się też raczej jajka. Natomiast widząc przyczynę rzadko kiedy wiemy jaki będzie skutek/cel i czy w ogóle jakiś widoczny będzie. annoth - 2008-09-18, 15:41 Tylko Ty mogłeś założyć tak debilny temat. Tylko Ty mogłeś wziąć to tak śmiertelnie poważnie. no ale ok Taka jedna - 2008-09-18, 17:40 ![]() i teraz tak. czerwone groty to bycie celem niebieskie-przyczyną a czarna linia to to działanie które aktualizuje cel za pomocą przyczyny. jasne? no to teraz szkopuł pytania nie jest taki czy jajo kury1 jest od niej wcześniejsze bo to jest bełkot. pytanie jest czy w ogóle istniała prakura z której powstało pierwsze prajajo czy na odwrót jak widać na obrazku kółko jest graniaste ale symetryczne. mówienie o celowości nie zakłada, że kura czy jajo są "świadome" tego do czego dążą. Chodzi o pewien cel który jest zapisany w ich naturze. (nie mylić z instynktem czy biologią w ogóle) Rivenris - 2008-09-18, 19:11 chwila... przyczyna nie kieruje do celu... ona tylko jest zalążkiem działania, które ma jakiś cel... przyczyna jest zjawiskiem, które wcale nie musiało wywoływać działania, ale wywołało Przyczyna jest dla mnie wydarzeniem. Czymś od czego zaczynamy obserwować układ. Taka jedna - 2008-09-18, 20:37 Weźmy to od strony biologicznej: Nie ma sensu wpatrywać się w genetycznych przodków kury i jajka, bo tak skończymy na jednokomórkowcach. Tak więc pytamy kiedy pojawiła się pierwsza prawdziwa kura i czy była przed pierwszym prawdziwym jajem, czy nie. Idąc tym tokiem rozumowania delikatnie zmienię swoją teorię początkową. Jeśli ewolucja to nic innego jaki przypadkowe mutacje podczas zapłodnienia, to w takim wypadku najpierw musiała być kura niewłaściwa (która nas nie interesuje). Z niej wyskakuje zmutowane jajko niewłaściwe czyli tak naprawdę jajko właściwe (a to jak najbardziej przykuwa naszą uwagę). Dopiero z tego jajka pojawia się kura właściwa. no dobra ale to rozbija się o poglądy pierwszego lepszego kreacjonisty a to przecież nie o to chodzi. To nie jest pytanie o biologie. Rivenris - 2008-09-18, 20:45 To nie jest pytanie o biologie. Ale biologia jest metaforą do zagadnienia, więc i odpowiedź biologiczna jest dobrą metaforą odpowiedzi do tematu. Musiała się gdzieś kiedyś pojawić najpierw przyczyna, a dopiero potem jej następstwo (skutek, cel czyjaktam) Taka jedna - 2008-09-19, 18:22 Musiała się gdzieś kiedyś pojawić najpierw przyczyna, a dopiero potem jej następstwo (skutek, cel czyjaktam) nooo....ale co było przyczyną przyczyny? czyli innymi słowy "jak urodziła się kura?" Rivenris - 2008-09-19, 20:30 Najpierw był wielki wybuch i on był przyczyną wszystkiego To już jest kwestia ideologii, kto jak wyobraża sobie początek wszystkiego. Dlatego mówiłem, żeby się nie odnosić do "genetycznych praprzodków kury" a skupić się na "ostatniej niewłaściwej kurze właściwym jajkiem" co daje nam zawsze odniesienie do pierwszej znanej i pewnej przyczyny. Wtedy możemy uznać, że ta przyczyna była naj najpierwsza. Z drugiej strony można oczywiście spróbować okazać się samobójcą i rzucić się w nieskończone niepotwierdzone wody i "praprzedkury". Tu już jest trudniej określić co było najpierw. Nawet czas miał kiedyś swój początek podczas wspomnianego wielkiego wybuchu i nie wiadomo co spowodowało ten wybuch. Jednak nie ma rzeczy nieskończonych w praktyce. Coś się zawsze kończy i zaczyna. A jeśli się zaczęło, to od przyczyny (według mnie oczywiście). I był to jedyny element nie będący jednocześnie przyczyną i następstwem. Ta rzecz była po prostu przyczyną. Jaro - 2008-10-23, 19:45 Pierwsze były jednokomórkowce Eos - 2008-10-25, 16:49 Cytując fragment "Harrego Pottera" : koło nie ma początku. RM i PP (Ratownictwo Medyczne i Pierwsza Pomoc) Pierwsze zdjęcia nowej hondy! Czy wierzycie w miłość od pierwszego spojrzenia?? Z pierwszych rozmyślań nad niedomkniętym oknem Pierwsza pomoc przy zawale Pierwsze ale romantyczne spotkanie Pierwsza rocznica związku |