|
cukiereczek27 - 2006-10-01, 18:23 Co może zrobić dziewczyna kiedy facetowi przestaje zależec na związku, a jej nie. Czy powinna pogodzic się z rzeczywistością czy walczyc? a jeśli walczyc to jak? Pica - 2006-10-01, 18:50 Ja bym zaczęłą od szczerej rozmowy, o co kolesiowi chodzi. Jeśli szczerze powiedzialby , co jest przeszkodą, walczyłabym z tym..a jeśli kręci coś, widać że pora zakończyć sprawę... cukiereczek27 - 2006-10-02, 20:31 chodzi o panienkę douma - 2006-10-02, 21:23 Moja rada"....................(cenzura własna)".Ja bym dał sobie spokój w takim wypadku Fantasia - 2006-10-02, 21:58 Ja tam lubię rywalizację, ale taką zdrową, gdy oficjalnie walczę o faceta, a nie on coś kręci nic nie mówiąc mi wprost... Chyba też bym sobie w takiej sytuacji dała spokój. To nie fajne byc "jedną z" wolę znaleźc sobie kogos, dla kogo będę tylko ja k. - 2006-10-02, 22:04 douma, to by zależało, od tego co sie czuje do takiej osoby...ale jeśli on/ona ma kogoś lepszego ode mnie *nas* to screw her/him... douma - 2006-10-03, 21:36 Ja bym anwet powiedział"sraj na to".Zaraz mnie ścigna za uzywanie złych słów Medea - 2006-10-03, 22:18 Nie walczyłabym.. nie chce to nie, jego strata.. Jeśli się tak waha to znaczy że to nie ten jedyny, a ja szukam tego jedynego kajana500 - 2006-10-05, 13:16 Nie walczylambym jeszcze, poniewaz to nie ma sensu. Jak nie chce to nie. Musisz sie z tym pogodzic. Żabka - 2006-10-10, 15:31 Walczyć,ale nie do upadłego.walczyć przez pewien czas,a jeżeli nic to nie da to odpuścić.Faceci są jak autobus-zawsze będzie następny Mazin - 2006-10-10, 15:33 Walczyć,ale nie do upadłego.walczyć przez pewien czas,a jeżeli nic to nie da to odpuścić.Faceci są jak autobus-zawsze będzie następny Cóż za przedmiotowe podejście do mężczyzny. zabcia888 - 2006-10-10, 16:37 Faceci są jak autobus-zawsze będzie następny Hmmm...no nie powiem ciekawe porównanie ale popieram Fantasia - 2006-10-10, 18:05 Faceci są jak autobus-zawsze będzie następny Bardzo mi się to podoba tym bardziej, że w tym wieku ja także tak uważam... Napewno fajnie byłoby spotkac kogoś, kto tak zawróci ci w głowie (i nawzajem), że będzie to bajka z happy endem, no ale po tym co mnie spotkało, to jestem realistką i dośc sceptycznie podchodzę do nastoletniej miłosci na całe życie (chociaż nie neguje jej istnienia!)... Nie ten to następny życie zaskakuje czasem niesamowicie (wiem bo sama tego doświadczyłam spotykając mojego Andrzeja tylko, że ostatnio coś się kłócimy ) A swoją drogą to należy także znac swoją wartosc i nie przejmowac sie jakimiś nie czułymi, egoistycznymi bałwanami, tylko robic swoje i byc po prostu równą babką, a taka zawsze znajdzie przyjaciół i faceta, który doceni ją za to jaka jest i co sobą reprezentuje... A to jest naważniejsze (bynajmnije tak mi się wydaje ) Główa do góry! Pozdrawiam eta - 2006-10-12, 16:53 a co jesli jest tak ze kiedys jemu mniej zalezalo niz mi...... a teraz po tym wszystkim zrozumial co jest dla niego wazne... i teraz to ja jestem na mniej a on na duzo wiecej... poprostu sie odwrocily role Kya - 2007-05-28, 17:38 Nigdy nie mogłabym starać się utrzymać przy sobie faceta na siłę. gdybym była pewna, ze mu już na mnie nie zależy to po prostu koniec ze związkiem. Kurcze pisze już któregoś posta w tym dziale i stwierdzam, ze jestem straszna z tym odpuszczaniem sobie, ale taka prawda, wole odpuscic niz sie meczyc... cichy - 2007-05-28, 17:41 Kurcze pisze już któregoś posta w tym dziale i stwierdzam, ze jestem straszna z tym odpuszczaniem sobie, ale taka prawda, wole odpuscic niz sie meczyc... to ze sobie odpuszczasz to chyba nawet nie masz na to wplywu.. tzn masz ale wplyw jest Twój tak mały, że jest to prawie niemożliwe.. to siedzi w Twojej naturze. sorry za ot Taka jedna - 2007-05-28, 17:47 walic gościa masz czas to poprostu nie ten a jak bys się czuła gdyby się kiedyś okazało, że to ona była dla niego a ty przez to, ze się oszukiwałaś straciłaś szanse na prawdziwą miłość? ...albo on ci kiedyś wypomniał, ze była taka i powinien wtedy zostać z nią wie to się pięknie mówi. Ja bym walczyć nie mogła...jak mnie nie chce taką jaką jestem, jeśli nasz związek stał się dla niego toksyczny to znaczy że miłości z jego strony już niema.. Wampirza - 2007-05-28, 18:22 Skoro milosc wygasla to sprawa jest jasna , nic na sile aNitKa1207 - 2007-05-31, 14:12 Nie mozna nikogo zmusic do milosci... mi samej zdarzyla sie taka sytuacja gdzie chlopakowi przestalo zalezec... a mi nie... znalazl sobie nowa dziewzcyne ale co mam zrobic? odpuszcze sobie... bo on nie zasluguje na to zeby rozmawiac o nim po tym co mi zrobil heh pasuje do tego cytat z jednej piosenki: " he wasnt the man what im looking for" Mixmonia - 2007-05-31, 14:54 Co może zrobić dziewczyna kiedy facetowi przestaje zależec na związku, a jej nie. Hmm to zależy Jeśli mu przestaje zależeć, ale przez to, że np. już nie czuje do niej nic, to przecież nie zmusi go, żeby się znowu zakochał- w takim przypadku-zapomnieć! Jeśli to przestaje chłopakowi zależeć, bo już go nudzi, czy tam pokazuje ciągle fochy i w ogóle przez to, że już z nią nie może wytrzymać, ale dalej ją kocha- to w takim razie pozostało walczyć, ale tylko starając się o niego, rozumieć go bardzo, ufać mu więcej itd... Czy powinna pogodzic się z rzeczywistością czy walczyc? a jeśli walczyc to jak? Jak napisałam powyżej, zależy od sytuacji. Jesli to znikła milość- to pogodzić się z rzeczywistością. Jeśli to jest przez nude, brak cierpliwośći... a można to jakoś naprawić i dac sobie jeszcze jedną szanse-to jak najbardziej walczyć. Fantasia - 2007-05-31, 15:06 Olać gnojka! takich jak on to pół świata ten kto na ciebie czeka juz to ci ukarze ze mu na tobie zalezy! o! Mixmonia - 2007-05-31, 15:10 Olać gnojka! takich jak on to pół świata Łatwo tak powiedzieć jak się nie jest w sytuacji. Jak jesteś z tym chłopakiem, wtedy nie myślisz, że takich jak On jest pół świata, bo dla Ciebie istnieje tylko On.. Fantasia - 2007-05-31, 15:22 Owszem Monia jestem w takiej sytuacji i dla mnie istnieje jeden facet z któreym już nie jestem ale mimo to nie nie uważam, że miłość jest powodem by totalnie tracić szacunek do samego siebie i uganiać się za facetem. Jeśli ja nie będę miała szacuku to nikt inny tym bardziej. A czas gdy każda z nas się łudzi, że "może jeszcze mu się odmieni" należałoby zminimalizować jak tylk się da... dla naszego dobra Kasiula - 2007-05-31, 17:40 właśnie ja sie znajduje w takiej sytuacji... naprawde zależy mi na moim Krzysiu, ale mam juz dość tego jak mnie zlewa. Rozmawiałam, prosiłam, pytałam nawet czy chce sie rozstac a on mowi ze nie. a najgorsze jest to ze mieszka 170 km ode mnie. widzimy sie 2 razy w miesiącu i cale wakacje spedzamy razem. było super dzwoniliśmy, nie nadążałam odpisywac na smsy a teraz od niedzieli gadałam z nim raz 10 minut i nic nie pisze... mam dosc, ale nie mam sił zeby odejsc od niego, a bez niego nie wyobrażam sobie teraz zycia..... Wampirza - 2007-05-31, 17:42 właśnie ja sie znajduje w takiej sytuacji... naprawde zależy mi na moim Krzysiu, ale mam juz dość tego jak mnie zlewa. Rozmawiałam, prosiłam, pytałam nawet czy chce sie rozstac a on mowi ze nie. a najgorsze jest to ze mieszka 170 km ode mnie. widzimy sie 2 razy w miesiącu i cale wakacje spedzamy razem. było super dzwoniliśmy, nie nadążałam odpisywac na smsy a teraz od niedzieli gadałam z nim raz 10 minut i nic nie pisze... mam dosc, ale nie mam sił zeby odejsc od niego, a bez niego nie wyobrażam sobie teraz zycia..... sa dwie opcje : albo wam sie poprawi i przetrwacie ten regres albo faktycznie trzeba sobie odpuscic bo sie zadreczycie oboje Kasiula - 2007-05-31, 18:26 mysle ze raczej to drugie.... naprawde bez niego nie dałabym sobie rady... ale myśle ze kiedy pzyjedzie na wakacje juz sie nam ułozy... czekam juz z niecierpliwościa na ten najlepszy w naszym związku okres... [ Dodano: 2007-05-31, 18:28 ] Wampirza - 2007-05-31, 18:33 tak kazdy to wie ale wiesz czasem lepiej skonczyc zwiazek niz na sile go ciagnac Zapomniana. - 2007-06-21, 12:03 Pogodziłabym się z rzeczywistością. Tyle, że żądza zemsty by przeważyła i wiadomo.. Ale nic 'wbrew jego woli'. Darkness - 2007-06-24, 09:57 Bądźmy realistami, jeśli facetowi nie zależy to good bye, sayonara, auf wiedersehen. Koniec, finito. Walka nie ma sensu, trzeba zakończyć związek, a nie ciągnąć go na siłę. Mazin - 2007-07-03, 22:44 Nic nie może zrobić, skoro w mężczyźnie gasną uczucia no to te starania jedynie przedłużą chwilowo związek ale w przyszłości i tak się rozpadnie... Kiedy Upadnie Filozofia RMF FM i Radia ZET? Makijaż?? Kiedy dziewczyna przesadza... Kiedy miłość zamienia się w przyjaźń.... Kiedy nie wiesz na czym stoisz...... ciekawe kiedy się zorientują :> Lubisz kiedy.. Kocham Cię - kiedy? |