|
KASHA - 2006-07-30, 20:54 Zapraszam zainteresowanych )) [ Dodano: 2006-07-30, 21:19 ] Deirdre - 2006-07-30, 21:41 Oczywiście, wiedza najważniejsza.^^ To może ja powiem, coś na temat? Z PP pierwszy raz tak bardziej profesjonalnie spotakałam się w trzeciej gimnazjum - szkoła zorganizowała nam kurs podstawowy. Ucieszyłam się, bo miałam wtedy bzika na punkcie medycyny. Kurs był taki sobie; na pewno za krótki, bo ciągle się spieszyliśmy, żeby zdąrzyć; cóż, niektórzy robili różne rzeczy niedokładnie z tego powodu. W liceum trafiłam do klasy przyrodniczo-medycznej, gdzie Szkoła Promocji Zdrowia ufundowała dwa kursy (przynajmniej mi dwa^^). Pierwszy to PP - ale w dużo lepszym wydaniu. Dwa dni od ósmej do piętnastej solidnej pracy i nauki pod tym względem; wklepania nam odpowiedniego zachowania i odpowiednich nawyków. Drugi to kurs na Ratownika PCK. Również dwa dni ale od dziesiątej do osiemnastej (weekend). Było genialnie pod każdym względem. Malutka grupa, dużo wiedzy teroretycznej i jeszcze więcej praktycznej. Na koniec symulacja na ulicy. Cóż, kurs jest dość drogi, a i aktualizacje trzeba robić co rok. Tyle że ja nie wiążę przyszłości ani z wydziałem lekarskim na AM, ani z RM. KASHA - 2006-07-30, 21:46 ja takze miałam kurs z PCK-u wiadomo ze to 16 godzinny i tez pochłonęłam duzo wiedzy praktycznej i teoretycznej która mi sie na bank przydała juz nie raz i zapewne przyda Marta_16 - 2006-07-31, 10:42 Ja pierwszy raz spotkałam się z tym w 5 klasie podstawówki jak przyszłam na jakąś zbiórkę harcerską. Wszystko było bardzo ciekawe jednak nie wciągnął mnie ten temat na tyle aby wiązać z nim przyszłość. Do tej pory nie znam odpowiedzi na jedno pytanie. Ona jest banalne ale cały czas nie wiem. Kiedy ktoś ma krwotok z nosa nalezy pochylać głowe do przodu czy do tył ? slupczanka - 2006-07-31, 10:51 KASHA ja tez miałam kurs z PCK w Sulejowie 2 lata temu a ty? tez mi sie bardzo przydaje zwłaszcza ze teraz w Anglii mam pracowac w fabryce jako pierwsza pomoc [ Dodano: 2006-07-31, 10:53 ] Marta_16 - 2006-07-31, 11:07 Acha, ok to dzięki za odpowiedź. dobrze wiedzieć KASHA - 2006-07-31, 15:43 slupczanka - ja skończyłam go przed samymi wakacjami tak jak juz pisałam był świetny POZDRAWIAM heheh nie jest tak do końca jak piszesz "złapać jego nos międzyoczy by zatamowac krwotok" bo "złapać" to każdy może zrozumiec pod różnym pojęciem ;D [...] Należy ucisnąć miękką część nosa (skrzydełka nosa) przez 15-20 minut kciukiem i palcem wskazującym. [...] Jeżeli krwotok jest masywny, nie ustępuje po zastosowaniu wyżej wymienionych środków, doszło do urazu głowy i/lub szyi lub gdy u ratowanego występują zaburzenia świadomości należy natychmiast skontaktować się z lekarzem. ))) buziaczek - 2006-07-31, 19:27 Ja z RM zaczęłam się interesować jakoś ponad rok temu. W przyszłości chciała bym sobie zrobić kurs z pierwszej pomocy, a po maturze wybrac się na jakieś studia z tym związane myślałam o Ratownictwie ale bardziej ciągnie mnie medycyna. Dlaczego się tym zaczęłam interesować to nie wiem. Tak jakoś pare razy poczytałam na ten temat i jakoś bardzo się do tego wciągnęłam i zaczęło mnie to interesować. A co to Kursu to mógłby mi ktoś doradzić jak się od początku do tego wziąść?? Gdzie się zgłosić i wogóle KASHA - 2006-07-31, 19:56 ja jestem w wolontariacie PCK ze szkoły. Kurs także robiłam w PCK-u.najlepiej idź do PCK w swoim mieście i się wszystkiego dowiesz obecnie cena kursu to chyba 120 zł . A później to juz tylko chodzisz na kurs, (ja sie "uczyłam" jeszcze po każdych zajęciach-tzn.utrwalałam wiedze bo o RM czytam codziennie-heheh na koniec roku szkolnego dostałam książkę z PP ) bardzo interesuje sie PP i Rm )) slupczanka - 2006-07-31, 20:20 ja za kurs nic nie płaciłam KASHA - 2006-07-31, 20:24 ja też nie tylko za certyfikat 20 zł, bo nie zaleznie czy zdasz egazmin koncowy pozytywnie czy tez nie to i tak certyfikat dostajesz ; tylko ze jest tam napisane "[...]zdany pozytywnie czy tez nie[...]" ale jak ktos idzie sam do pCK-u to sie płaci 120 zl POZDRAWIAM Mazin - 2006-07-31, 21:05 Pokaże wam kilka fotek z naszych lekcji pierwszej pomocy ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ogólnie osttanio zastanawiałam się, przy masażu serca ile ile nacisniec ile dmuchów itp Deirdre - 2006-07-31, 21:18 Te zdjęcia to chyba z zajęć PO, co? ^^ Mazin - 2006-07-31, 21:20 Deirdre, no PO ale na PO mielismy pierwsza pomoc Deirdre - 2006-07-31, 21:24 Deirdre, no PO ale na PO mielismy pierwsza pomoc No ok. Ja nie wiem, bo mam taki specjalny program i PO miałam tylko w pierwszej klasie i wycieli nam z zajęć pierwszą pomoc, bo robiliśmy to na zajęciach w szpitalu i załatwili nam kurs PCK. ^^ Mazin - 2006-07-31, 21:26 No ok. Ja nie wiem, bo mam taki specjalny program i PO miałam tylko w pierwszej klasie i wycieli nam z zajęć pierwszą pomoc, bo robiliśmy to na zajęciach w szpitalu i załatwili nam kurs PCK. ^^ No to lepiej mieliście nie to co my i tak z tych zajęć nic nie wiem Więc niech ktoś mi powie jak to jest z tym masażem serca czy coś np. jak uratuje kogoś z wody to co potem? Deirdre - 2006-07-31, 21:40 Będą teraz sprawdzać wiedzę. Ech. ^^ Wyciągasz z wody, powiadasz? 1. Układasz na plecach, odchylasz głowę, trzymając poszkodowanego za czoło jedną ręką, drugą za brodę. Nachylasz się jednym policzkiem w stronę ust i nosa i patrzysz się na klatkę piersiową poszkodowanego przez około 10s. 2. Jeśli klatka piersiowa się porusza i/lub wyczuwasz oddech, pozostawiasz poszkodowanego w pozycji bocznej bezpiecznej, a jeśli nie potraficz go w ten sposób położyć, musisz trzymać jego głowę odchyloną, żeby się nie udusił przypadkiem własnym językiem/wymiocinami/śliną. Co około 1min sprawdzasz oddech. 3. Jeśli nie oddycha, to (trzymając cały czas za czoło odchyloną głowę) drugą ręką zatykasz nos i dajesz dwa wdechy (dobrze by było mieć maseczkę, ale jeśli jej nie masz zawsze można zrobić prowizryczną z siatki, byle nie była to chusteczka higieniczna!). Potem sprawdzasz oddech. Jeśli oddycha patrz punkt 2. 4. Jeśli nie oddycha, to (jeśli jest w ubraniu należy je zdjąć/rozedrzeć; ale nasz pływał, pamiętaj^^). Idąc od pępka i po żebrach dwoma palcami (wskazującym i środkowym) szukasz miejsca przed mostkiem; kładziesz tam te dwa palce i drugą rękę tą częścią zaraz przed zgięciem kładziesz na mostku. Tę pierwszą na tej drugiej i na wyprostowanych łokciach robisz 30 ucisków. Potem dwa wdechy. 30 ucisków. Dwa wdechy. Trzeba zrobić jeden cykl, który trwa około minuty i sprawdzić oddech. 5. Przerwać możesz tylko wtedy, gdy: *nie masz siły na kontunuację; *może ktoś Ciebie zmienić; *nadejdzie pomoc; *poszkodowany zacznie oddychać. Sama nie możesz stwierdzić, czy poszkodowany nie żyje. Matko kochana. Chyba wszystko. Przynajmniej tak mnie uczyli. I bardzo możliwe, że coś zmienili. Poprawiłam tę 15 na 30. Agentka - 2006-07-31, 21:48 (dobrze by było mieć maseczkę, ale jeśli jej nie masz zawsze można zrobić prowizryczną z siatki, byle nie była to chusteczka higieniczna!) Przepraszam że się czepiam, ale zwykła siatka i tak nic nie da, bo wykonana jest z materiału który ma mikro szczeliny (czy jakoś tak) i i tak wszystko przez niego przechodzi. Bodajże tylko lateks zapewnia całkowite bezpieczeństwo, ale mogę się mylić! KASHA - 2006-07-31, 21:51 tak i to zmienili driametralnie!!! Są nowe wtyczne: 2:30 dwa wdechy na 30 usiśnieć!!!! zapamietajcie to sobie Mazin - 2006-07-31, 21:53 KASHA, hola hola! jesteś pewna? nas tak uczyli na PO a później koleżance na szkoleniu (prawko) mówili inaczej bo coś tam było zmienione Agentka - 2006-07-31, 21:56 KASHA, hola hola! jesteś pewna? nas tak uczyli na PO a później koleżance na szkoleniu (prawko) mówili inaczej bo coś tam było zmienione Popieram, Kasha ma rację! 30 uciśnięć i 2 wdechy. Miałam to na kursie który skończyłam miesiąc temu, także świeże informacje! KASHA - 2006-07-31, 21:57 jetsem pewna na 100%%%%%. skonczyłam kurs miesiac temu i naprawde jestem na bierzaco z info o RM )) jak widac nie wszyscy znaja zasady RKO lub nie sa na biezaco (instruktorzy L i nauczyciele PO) :0 Mazin - 2006-07-31, 21:59 Ok ok przecież nic nie mówiłam ale co to za różnica? skoro kiedyś było inaczej i było ok? KASHA - 2006-07-31, 22:03 Jest różnica-bo to jest "pewniejsze" skoro w ciagu 1 min masz zrobić 100. To są nowe wtyczne i trzeba respektowac Prawidłowa częstotliwość ucisku mostka u dorosłego w trakcie reanimacji wynosi: 100/min )) buziaczek - 2006-08-01, 09:40 Mam jeszcze jedno pytanie: Otóż pare razy zetknęłam się w książkach z informacją, aby przed masażem serca uderzyć poszkodowanego pięścią(lekko) w okolice mostka, aby przywrócić akcję serca. A gościu na PO gadał, że to jest bzdura. I właśnie nie wiem czy prawdę mówią moje encyklopedie czy facet z PO?? A Wy co o tym sądzicie?? Agentka - 2006-08-01, 09:57 Otóż pare razy zetknęłam się w książkach z informacją, aby przed masażem serca uderzyć poszkodowanego pięścią(lekko) w okolice mostka, aby przywrócić akcję serca. A gościu na PO gadał, że to jest bzdura Osobiście bym takiej akcji nie ryzykowała, ale nie wiem! Może Kasha nam to wyjaśni? KASHA - 2006-08-01, 12:12 Pierwsze słysze :O wydaje mi się ze nie ma czegos takiego "uderzajac poszkodowanego pięścia w mostek aby miby przywrocic akcje serca" nie jest raczej dopuszczalne co najwyzej mozna żebra połamać co i tak czesto zdarza sie prz RKO ale jestem pewna ze czegos takiego nie ma )) POZDRAWIAM Deirdre - 2006-08-01, 12:22 I ja jestem pewna, że nie ma. KASHA - 2006-08-01, 12:25 )) ja tez )) buziaczek - 2006-08-01, 13:15 POZYCJA BOCZNA USTALONA 1. Ułóż poszkodowanego na plecach z rękami nad głową 2. Zegnij nogę w stawie kolanowym 3. Powstrzymaj jego prawą ręke Twoją prawą ręką 4. Lewą ręką chwyć za uprzednio zgięte kolano 5. Przekręć poszkodowanego na lewy bok, pociągając za kolano i ręke 6. Ustabilizuj go, układając prawą ręke i nogę z przodu, aby zapobiec dalszemu przekręcaniu się 7. Ułóż głowę w pozycji zabezpieczającej przed zachłyśnięciem się 8. Upewnij się czy poszkodowany leży w bezpiecznym i ciełym miejscu. Co jakiś czas sprawdzaj stan poszkodowanego i czekaj na przybycie karetki KASHA - 2006-08-01, 13:36 a cóż to jest? czy ktos pytał o pozycje boczna bezpieczna/ustaliona? zapomniałaś dodać, że: NIE STOSUJEMY Pozycji Bocznej Ustalonej w przypadkach: *Urazu bądź podejrzenia urazu kręgosłupa i(pleców) lub miednicy *Złamania kończyn - jeżeli grozi to pogorszeniem się stanu poszkodowanego *Gdy kobieta jest w ciąży (wtedy układamy ją na lewym boku) Agentka - 2006-08-01, 14:17 NIE STOSUJEMY Pozycji Bocznej Ustalonej w przypadkach: *Urazu bądź podejrzenia urazu kręgosłupa i(pleców) lub miednicy *Złamania kończyn - jeżeli grozi to pogorszeniem się stanu poszkodowanego *Gdy kobieta jest w ciąży (wtedy układamy ją na lewym boku) Wogóle tego nie stosuję!! Ratownik z którym miałam zajęcia powiedział nam pewną rzecz i kazał zapamiętać na całe życie..... pozycja w jakiej znajduje się ofiara na miejscu wypadku jest pozycją świętą Ponieważ więcej krzywdy możemy tej osobie wyrządzić ruszając ją. Bo jaką pewność mamy, że dana osoba nie ma uszkodzeń wewnętrznych?? I co wtedy ją szarpać żeby tylko napewno ułożyć w pozycji bocznej?? Wyjątkiem są sytuację kiedy np. ofiara znajduje się w niebezpiecznym miejscu np. samochodzie, który może wylecieć w powietrze. Wtedy należy przenieść taką osobę. KASHA - 2006-08-01, 14:30 no tyo jets oczywiste ze poszkodowanego przenosimy tylko i wyłącznie gdzy ma to zagrozenie dla jego zycia...tak jak pisalas AGENTKA Ja naprzykład miałam na końcowym egzaminie PCK takie zadanko ze przedstawili mi pewne zdarzenie. które na końcu czynnosci wymagało ułożenia poszkodowanego w pozycji Bezpiecznel/bocznej ustalonej wiec po cos ta pozycja jest. Deirdre - 2006-08-01, 14:49 Oczywiście, że jest. Jeśli jest więcej poszkodowanych, a jesteś sama, to musisz zostawić jednego z poszkodowanych w odpowiedniej pozycji, po udzieleniu mu już pomocy. I właśnie wtedy układasz go w pozycji bocznej bezpiecznej, bo jak leży na plecach to może się udusić. No, chyba, że leży na brzuchu i oddycha - wtedy nie ruszamy. Poza tym, czasem naprawdę trzeba zmienić pozycję poszkodowanego. Na przykład, gdy leży na brzuchu i ratownik nie jest w stanie wyczuć, albo w ogóle nie wyczuwa oddechu. KASHA - 2006-08-01, 14:58 zgadza sie ta pozycja jest po to aby przez ten czas były udroznione drogi oddechowe buziaczek - 2006-08-01, 15:13 a cóż to jest? czy ktos pytał o pozycje boczna bezpieczna/ustaliona? zapomniałaś dodać, że: NIE STOSUJEMY Pozycji Bocznej Ustalonej w przypadkach: *Urazu bądź podejrzenia urazu kręgosłupa i(pleców) lub miednicy *Złamania kończyn - jeżeli grozi to pogorszeniem się stanu poszkodowanego *Gdy kobieta jest w ciąży (wtedy układamy ją na lewym boku) Nikt nie pytał, ale tak postanowiłam napisać może komuś kiedy się przyda slupczanka - 2006-08-01, 15:25 mam pytanie poniewaz mam nie swieze info w mojej pamieci ( jak ja sie szkoliłam to byly tylko 15 ucisniec) jak jest przy dziecku i niemowleciu? tez cos zmienili? KASHA - 2006-08-01, 15:44 Główne zmiany w zakresie zabiegów resuscytacyjnych u dzieci (BLS u dzieci): Należy rozpocząć od 5 oddechów ratowniczych i kontynuować RKO w stosunku 30:2, tak jak w BLS u dorosłych. Resuscytacja noworodka: Należy zabezpieczyć noworodka przed utratą ciepła (głowa, tułów - poza twarzą!). Wentylacja: w celu rozprężenia płuc należy wykonać kilka początkowych wdechów trwających 2-3 sek. U niemowląt (poniżej 1 roku życia) technika uciskania klatki piersiowej pozostaje niezmieniona: uciśnięcia klatki piersiowej wykonuje się dwoma palcami jednej ręki w przypadku jednego ratownika, a w przypadku dwóch lub więcej ratowników kciukami, równocześnie obejmując dłońmi klatkę piersiową. Technika z użyciem jednej lub dwóch rąk może być użyta w zależności od preferencji ratownika. Szumi - 2006-08-14, 03:12 Ogólnie osttanio zastanawiałam się, przy masażu serca ile ile nacisniec ile dmuchów itp Resuscytację krążeniowo - oddechową rozpoczyna się od udrożnienia dróg oddechowych, wykonania dwóch oddechów. Dalej, jeśli RK-O wykonuje jeden ratownik, powtarza cykle: 15 uciśnięć mostka i 2 wdmuchnięcia powietrza. Między cyklami nie powinno być przerw. Wdmuchnięcia powinny trwać około 5 sekund, uciśnięcia około 15 sekund. Aby zachować właściwy rytm w czasie ucisku, można liczyć "jeden-dwa" itd. aż do piętnastu. Uciśnięcie wykonuje się przy wypowiadaniu każdej z liczb, a przerwy następują przy każdym "i". Zachowuje się w ten sposób właściwe tempo uciśnięć powyżej 80 na minutę. Resuscytacja wykonana przez 2 osoby jest mniej męcząca i bardziej efektywna. Rozpoczyna się zawsze od tzw. oddechów życia, tj. 2 oddechy, badania tętna, 2 oddechy, następnie kolejno powtarzające się aż do skutku cykle: 5 uciśnięć, 1 oddech. Jeden ratownik uciska na serce w tempie około 80-100 uciśnięć na minutę, natomiast drugi wdmuchuje powietrze do płuc, co piąte uciśnięcie. Pierwszy ratownik przerywa wówczas na chwilę masaż serca, aby umożliwić wprowadzenie powietrza do płuc. Pozdrawiam Szumi KASHA - 2006-08-14, 13:56 dokładnie Pierwsze zdjęcia nowej hondy! Czy wierzycie w miłość od pierwszego spojrzenia?? Co bylo pierwsze - jajko, czy kura? Z pierwszych rozmyślań nad niedomkniętym oknem Pierwsze ale romantyczne spotkanie Pierwsza rocznica związku Pierwszy dzień szkoły |