stres

Oglądasz archiwalną wersję tematu "stres" z forum mportalik.net.pl/



Blanca - 2006-06-03, 12:04
Jak sobie radzicie ze stresem?
Jak myslicie, jest nam w życiu potrzebny?



buziaczek - 2006-06-03, 12:16
Ja staram sie nie stresować i prawie się nie stresuje, no a jak juz mam stresa to siadam przed kompem włączam winapa i słucham sobie muzyczki albo siadam na rowerek i sobie gdzieś jezdże


*perełka* - 2006-06-03, 12:58
Dla niektóry stres jest mobilizujący, a niektórzy się wtedy jeszcze bardziej spinają!
Mnie zazwyczaj mobilizuje (na szczęście). Jak się stresuje, to lubie jak ktoś mnie rozśmiesza, bo wtedy troche "spada ciśnienie". Jak się stresuje, to stasznie chudne


Milka - 2006-06-05, 17:30
oczywiscie ze stres jest potrzebny bo mtywuje do dzialania, wzamga sily, dopinguje..ja lubie czuc stres ,oczywiscie w zdrowych ilosciach



asko - 2006-06-09, 19:01
jakos tak nie wiem, sam mija, no potrzebny jest niektorym do moblizacji


ajs - 2006-06-10, 11:54
Jak to mówi mój ksiądz .. ktory prowadzi oaze...

"Jesli sie nie stresujemy , to nie dobrze...
a jesli sie stresujemy ... to wspaniale...oznacza to zena tym co robimy nam zalezy " [/b]

[ Dodano: 2006-06-10, 11:55 ]


Kitty - 2006-06-18, 16:15
mnie stres wogole nie mobilizuje, czuje sie w tedy okropnie i oddychac nie moge...


Marta_16 - 2006-06-18, 16:48
Ze stresem radze sobie różnie;p Tak jest potrzebny (oczywiście nie w nadmiarze) ponieważ uodparnia on człowieka. Pozatym gdy pokonujemy swoj stres to mamy ogromną satyswakcję która jest bardzo pozytywnym uczuciem.


Milka - 2006-06-20, 08:52
ja lubie czuc stres oczywiscie w zdrowych dawkach np przed koncem roku


Deirdre - 2006-07-02, 21:06
Krótkotrwały stres jest zdrowy dla naszego organizmu, ponadto b. często mobilizuje nas do działania. Gorzej ze stresem długotrwałym, bo konsekwencje przyjemne nie są, np.: moja koleżanka nabawiła się wrzodów żołądka.

Jak sobie radzę ze stresem?
W moim przypadku w grę wchodzi tylko krótkotrwały stres. Jakoś sam mija.


Mazin - 2006-07-17, 17:54
Ja sobie nie radze ze stresem a jak nie chce pokazać go zaczynam się śmiać


aurora - 2006-07-18, 00:10
aby się odprężyć (uwaga, nie "odstresować" to słowo wjeżdża na psyche) idę na szluga. Zwykle pomaga. A jak nie pomaga to znaczy, że coś jest nie tak...


Marta_16 - 2006-07-18, 15:23
Lubię się czasem odprężyć. Ja ostatnio wogóle sie nie stresuje bo w sumie nie mam czym w głośniku leci moja ulubiona piosenka, wieczorem ide się spotkać z przyjaciółmi a jutro od rana na basen, żyć nie umierać


Milka - 2006-07-22, 01:20
sters jest cudowny..przynajmniej dla mnie.. a jak konserwuje


Lukas1990 - 2006-07-22, 22:08
Ja sie odprężam idąc na piwo lub słuchajac muzy w ostateczności gram w jakąś gre na kompie


Mazin - 2007-05-13, 13:12
Ja sobie nie radze ze stresem a jak nie chce pokazać go zaczynam się śmiać



Oj nie radzę, nie radzę! Będą jaja jak na ustnej wybuchnę śmiechem!

Swoją drogą może zna ktoś dobre tabletki uspokajające, które mnie uspokoją ale pozwolą trzeźwo myśleć?


ankaanka - 2007-05-14, 19:25
jak się denerwuję to jem, żuję, gryzę, piję pepsi albo mineralną piwniczankę (inne napoje nie wchodzą w grę), zagryzam wargi, obgryzam paznokcie, ołówek albo długopis itd. A jak ktoś na mnie spojrzy to nie uwierzy, że moją reakcją ostatnio na stres jest jedzenie


Mixmonia - 2007-05-14, 19:28
Ja tam nie przechodziłam nigdy stresu i nie mam zamiaru! Życie jest za piękne, żeby się stresować czymś co potem nie ma wielkiego znaczenia


Madame Bovary - 2007-05-14, 19:30
Stres jest okropny, najczęściej wywołuje u mnie okropne bóle brzucha Ostatnio przez to nie poszłam do szkoły, ale to pozytywne akurat było xd A ja sobie radzę? W tym problem, ze sobie nie radzę.


crush - 2007-05-14, 21:49
stres.
hmm, tak jakoś nie wiem zbytnio jak to opisać, w głowie mam wtedy miliony myśli (jeszcze więcej niż nacodzień.) cykam się wszystkiego.

ogólnie to zachowuje się drastycznie, roz..pier..niczam wszystko co się pojawi na mojej drodze xD


Deirdre - 2007-05-14, 22:06
Bleh, ostatnio stresowałam się przed ustnym ang. Koszmar.
Za nim weszłam, to chodziłam w kółko po korytarzu. A w sali ręce się mi trzęsły, więc szybko je splotłam, żeby widać nie było. Cały czas patrzyłam się w dół na kartkę i gadałam, gadałam, gadałam... xD Nie dopuściłam prawie komisji do głosu.
Jeny, stres jest zuy!


Zaheel - 2007-05-21, 19:55
Zazwyczaj nie dopada mi stres, chyba, że mam wystąpić przed jakąś wielką widownią. Zdecydowanie aktorka to ze mnie nie jest. Zazwyczaj szybciej bije mi serce, a w głowie mam pustkę totalną, na szczęście po pierwszej chwili "uderzenia" stresu jakoś opada i wszytsko jakoś idze. A co to takiego codziennego stesu to zazwyczaj nic nie robię, tylko mi sie zbiera, potem na spacer idę albo czasami wyżywam się przy muzyce.

A propos tematu, co sądzicie o lekcjach na których mówionu by jak radzić sobie ze stresem, chamować emocje, wypracować sobie odpowiednie postawy wobec poszczególnych rzeczy itp? Podobno taki projekt ma powstać w Angli. Czy nasze społeczeństwo jest tak bardzo zestresowane, że trzeba je uczyć szczęścia?


Taka jedna - 2007-05-25, 09:15
ja sobie ze stresem nie radzę jak mnie dopadnie to jest mniej więcej tak: dopadam do lodówki, nie dlatego, że jestem głodna ale dlatego że chcę czymś zająć ręce i myśli. śpię po 12 godzin (kiedy mam bardzo dużego stresa...np. rodzinnego) ze stresem trzeba się nauczyć radzi bo w dzisiejszych czasach jest z tym ciężko


Mószka - 2007-05-25, 11:54
Jeśli chodzi o stres związany na przykład z jakimś wydarzeniem, które nastąpi, to ciężko mi jest sobie z nim poradzić. Zazwyczaj nic nie jem, nie potrafię się na niczym skupić i potrafię przez długi czas siedzieć i patrzeć w ścianę
Natomiast jeśli chodzi o stres związany z jakimś egzaminem to nie jest nawet aż tak źle. Żeby zapomnieć o stresie i trochę go rozładować, zdarza mi się śpiewać poprawia mi to koncentracje. Pomaga mi też czytanie gazet. I tu mogę opowiedzieć ciekawą historię Egzamin po gimnazjum pisałam na świetlicy. Zanim zjawili się wszyscy znalazłam na półce jakąś fajną gazetę z modą. Zaczęłam ją przeglądać i po chwili już byłam zatopiona w lekturze. Nagle zauważyłam, że wszyscy już są (łącznie z komisją) i zaczyna się rozdawanie arkuszy:P dopiero wtedy odstawiłam gazetę ale przynajmniej udało mi się zapomnieć o stresie


Mazin - 2007-05-25, 13:43
Niektóry stres jest jak najbardziej pozytywny pobudza myślenie itp, ale ten przed maturą był okropny!


Blanca - 2007-06-12, 13:25
le ten przed maturą był okropny!


Uh, dokładnie... na ustnej z angola tak się zestresowałam, że nie byłam już w stanie opisać obrazka.. chociaz próbowałam, tylko od razu musiałam się przejęzyczyć i zamiast białego misia, którego zobaczyłam na koszulce dziecka, powiedziałam, ze widze białe piwo ... ;\

ten maj chyba był najgorszym miesiącem mojego życia.. Za dużo stresu było, oj.
A jak sobie z nim radziłam? Nie radziłam sobie, w żołądku wszystko się przewracało, nie dałam rady jeść, i jedyne na co miałam ochote, to mocna kawa i fajki ..
I cały czas tylko odliczałam, ile dni zostało do końca tej męczarni. ALe przeżyłam


Fantasia - 2007-06-21, 11:05
Ja miałam największy stres na ustnej z PNJA to był taki ustny egazamin głównie z wymowy ale tematy były z kultury GB

a przykładem na to niech będzie to, że jak odpowiadałam o społecznej roli monarchii i roli w procesie legislacyjnym a widzieli, że byłam bardzo zdenerwowana to zadali mi dodatkowe pytanie: "podaj i krótko omów przykłady innych europejskich moanrchii" a ja siedziałam dwie minuty i zastanawiałam się jakie to mogą być do końca życia będę to wspomina... porażka jak nie wiem..
po jakiś dwóch minutach mnie oświeciło (jak nerwy były nieco mniejsze) szkoda tylkoże powiedziałam, że Monako to też królestwo jakby sie nie chcieli upewić czy aby na pewno to sama bym nie zauważyła kolejnej gafy z Księstwem Monako

Nerwy sa obrzydliwe, zrobiły ze mnie głupią blondynkę


qrak - 2007-07-12, 00:04
Hehehehe, też tak parę razy w życiu zrobiłam z siebie idiotkę. Zdarza się Stres nie jest zły o ile trwa krótko (mobilizuje do działania), a sytuacje stresowe nie powtarzają się często Natomiast długotrwały stres jest bardzo szkodliwy i może prowadzić do poważnych chorób.

"Jeśli taki stan utrzymuje się, stres narasta wraz z upływem czasu, ulega nasileniu i stwarza coraz większe zagrożenie dla organizmu. Badania potwierdzają jednoznacznie wpływ stresu na osłabienie odporności i zwiększenie podatności na zachorowania. Nowotwory, miażdżyca, dolegliwości serca, przewodu pokarmowego i oczywiście przypadłości układu nerwowego, jak nerwice, depresja, zaburzenia funkcji seksualnych to jedynie przykłady chorób związanych z przedłużającym się, wzmożonym napięciem nerwowym. Potwierdzają się również doniesienia o znacznie rzadszej zachorowalności i większej szansie na powodzenie terapii i rekonwalescencji wśród osób spokojnych i pogodnych niż wśród osób zestresowanych, żyjących w ciągłym obciążeniu psychicznym."

Cytowany fragment pochodzi z artykułu "Wrzuć na luz" - przeczytajcie sobie całość, bo artykuł jest naprawdę interesujący i całkiem nieźle napisany


wiolka7345 - 2007-07-12, 18:39
mogloby go nie byc,bo ja nie jestem wstanie opanowac stresu,nawet jakiegos referatu przed moja durnowata klasa przedstawic


Deirdre - 2007-08-01, 20:23
Jeny, a ja się znowu stresuję.
Niby wiem, że nie powinnam, bo raczej wszystko będzie okej, ale stres jest i już. xD
Nie lubię tego uczucia za bardzo.
Owszem, on mobilizuje et cetera, ale czasem mam ochotę pozbyć się go całkowicie, bo tylko wpuszcza do mojej głowy jakieś bzdurne wizje. xD


sweet_bitch_ - 2007-08-03, 12:59
stres jest potrzebny...czasami xD mobilizuje do działania, jest jakaś tam adrenalinka i takie tam.
ja radzę sobie ze stresem poprzez słuchanie ulubionej muzyki. no chyba, że jestem w szkole to wtedy rysuję jakieś badziewie na końcu zeszytu x]

Szukam Roboty Na Lato!!
siem:*
Aloha
"Przemoc jest dla lamusów, a nie dla gości z klasą"
Co was rani?
Bandziorno!!!
Nowe Nissany w Paryżu
  • panasonic model nr kx a332ce b
  • raisonance ride7 edytor preferencje
  • nowa powloka tworczosc loka
  • do podstrony 1968
  • sl45i wolno graja mp3
  • gazeta jedrzejowska
  • do podstrony 306
  • jak zainstalowac inpa
  • zarzB1dzanie;grupami
  • Zbiór tematów z for dyskusyjnych • Indeks